Uber wyczuł pismo nosem

Uber Fright

Od kilku lat, w zasadzie niezmiennie mamy do czynienia z dobrymi prognozami dla rynku przewozów towarowych. Koniunktura w drogowym transporcie towarów ma się nieźle.

Analitycy branży TSL przewidują utrzymanie się trendu wzrostowego na te usługi zarówno w transporcie międzynarodowym, jak i na rynkach krajowych. W publikowanych raportach Eurostatu i innych nie mniej poważnych instytucji (Business Monitor International) Polska także wpisuje się w ów trend wzrostowy. Dzieje się tak głównie w wyniku rozwoju handlu internetowego. Sklepy internetowe stały się wiodącymi klientami firm branży TSL, a te z kolei odpowiadając na zapotrzebowanie rynku wychodzą z całą paletą usług dla e-commerce, magazynowych i dostawczych.

Byłoby pięknie, ale jest i druga strona medalu. Bieżący rok to dla przewoźników czas zmagania się z poważnymi problemami, prowadzącymi często do upadłości firmy. Z badania przeprowadzonego przez Keralla Research Institute (Raport FIT TSL 2019) wynika, że braki kadrowe i kolejne zmiany legislacyjne będą pogłębiać problemy przedsiębiorstw transportowych . Trudność w pozyskaniu kierowców, rosnące koszty, efekty szybkiego wdrażania polityki eliminowania szarej strefy, utrata płynności finansowej to najpoważniejsze wskazywane przez przewoźników czynniki osłabiające kondycję branży.

Uber zamierza poradzić sobie z tym balansem między popytem a podażą. Na rynek spedytorów i kurierów wkracza Uber Fright Polska. Z opisu usługi wynika, że będzie ona działa podobnie, jak działają inne giełdy transportowe (np. clisktrans, teleroute):

Uber Freight łączy przewoźników ze spedytorami, oferując ceny ustalane z góry, szybkie płatności i możliwość zarezerwowania przewozu ładunku za pomocą jednego kliknięcia. Spedytorzy otrzymują nie tylko dostęp do polegania na ogromnej sieci przewoźników, lecz także możliwość monitorowania przewozu ładunku w czasie rzeczywistym.”

Rozwiązanie zaprezentowane zostało na trwającej konferencji hyperLog 2019 w Łodzi. Zobaczymy, jak sprawdzi się na polskim rynku i czy sprosta wyzwaniom w naszej rzeczywistości gospodarczej, prawnej i społecznej. O tym, że łatwo być nie musi świadczą problemy i kontrowersje wywołane przez aplikację Uber – najpierw taxi, potem hulajnogi elektryczne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *